Glutton Berseker Rozdział 45 odzyskany honor
Hausen było wreszcie wolne od potworów. Przynajmniej na razie… Szkielety w południowej, wschodniej i północnej części miasta były już pod kontrolą. Pozostała nam tylko zachodnia strefa. Aaron i ja upolowaliśmy do tej pory ponad 1000 szkieletów, więc skumulowane aggro było naprawdę wysokie. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się polować na potwory bez żadnych przerw, więc mogę stwierdzić że wszedłem na głęboką wodę. [Aaron, szkielety roją się wokół nas jak mrówki szukające cukru.] [Zwykle ciągłe polowanie w ten sposób jest niebezpieczne i nigdy nie powinno być wykonywane. Jednak z tobą u boku nie jest to zbyt duży problem.] Miecz Aarona był nasycony Świętym Atrybutem, a szkielety, które się do niego zbliżyły były z łatwością eliminowane. Hmm, nie wydaje mi się bym był tutaj potrzebny. Mój towarzysz był pełen werwy. Odkąd pokonaliśmy Arcylisza, polowanie trwało nieprzerwanie 15 godzin bez jakiejkolwiek przerwy. Nie, sądząc po tym, że jest już zmierzch, minęło może 18 godzin? Polowanie ...